czwartek, maja 20, 2010 | Autor:
przemek |
Edytuj post
Ostatniego dnia kwietnia Michał Dulemba zorganizował kolejne spotkanie błyskaczy. Tym razem wybrany został opuszczony kurort w Kozubniku. Pogoda dopisała, miejsce też dopisało, nic nie spadło na głowę... No tak, trzeba pamiętać, że czasy świetności tego miejsca dawno już minęły. Mimo, że kurort wywodzi się z socrealizmu to trzeba przyznać, że musiał kiedyś wyglądać dość okazale i nowocześnie. Ponoć nie każdy mógł skorzystać z wygód tego miejsca. Wszak to były czasy kiedy wszyscy byli równi, ale niektórzy byli równiejsi ;) Teraz wszystko niszczeje, bo najpierw pojawiła się młoda demokracja, a później czas dokończył dzieła.
...Słów kilka o powodzi.
Jak to w górach, gdzie się nie obrócić to strumyk, i tu cały ośrodek był zbudowany wokół i na rzeczce. Fajnie to wygląda, ale... Przed chwilą oglądałem na youtube film z 17 maja jak ta rzeczka demoluje ulice Kozubnika. Kozubnik należy do gminy Porąbka, która jest skutecznie zalewana wodą z Zalewu Żywieckiego. Fakt, ostatniego dnia kwietnia nic nie wskazywało na to, że za 2 tygodnie będzie powódź. Ale ja nie jestem meteorologiem, nie jestem też Wójtem czy Wojewodą, którzy w swoich kompetencjach mają obowiązek zadbania, aby powodzie nie wyrządzały takich zniszczeń. Wszak okres powodziowy, jest wpisany w rytm naszych rzek, i nikogo nie powinien zaskakiwać. Ostatnia powódź stulecia pokazała kierunki działań, mówiono wtedy o konieczności dbania o systemy wałów rzecznych, o budowie kolejnych zbiorników retencyjnych, o systemach wczesnego ostrzegania i innych. A prawda jest taka, że miasto nawet nie potrafi zadbać o udrożnienie studzienek kanalizacyjnych, nie mówiąc już o zatorach wodnych na ulicach.
O tym jak jesteśmy słabi wobec żywiołów chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Trochę deszczów i wielka woda nie robi sobie nic z naszych marnych wałów przeciwpowodziowych.
Ciekawe czy i tym razem za kilka miesięcy wszystkie ambitne plany naprawy systemu przeciwpowodziowego rozmydlą się w brudnej wodzie z rozlanej rzeki?...
A wracając do przyjemniejszych rzeczy - wyprawa zdjęciowa udała się, zrobiłem kilkadziesiąt zdjęć, z których kilka nadaje się nawet do pokazania ;) Na spotkanie zjawił się też, choć nieco spóźniony - Łukasz Piech. Bardzo sobie cenie jego warsztat fotograficzny i z przyjemnością śledzę jego blog. Miałem też okazję zobaczyć jakim jest pozytywnie zakręconym człowiekiem :)
sobota, maja 08, 2010 | Autor:
przemek |
Edytuj post
Ostatnio natchnęło mnie na filmową produkcję reklamową ;) Przy okazji zmierzyłem się z możliwościami HD mojego canona. Efektem jest film, ale najważniejsze są wnioski. Na pewno trzeba jeszcze sporo popracować aby efekty były lepsze. Największa trudność to płynny ruch kamery o co jest niezwykle ciężko mając do dyspozycji jedynie statyw fotograficzny. Kolejna sprawa to walka z ostrością zwłaszcza w ruchu i przy słabym świetle. Ostatnim elementem pozostaje wydajność komputera. W czasie montażu kolejnych scen musiałem wytężyć wyobraźnię ponieważ podgląd na ekranie monitora pokazywał tylko wybrane klatki filmu, więc składanie kolejnych kadrów odbywało się prawie na ślepo. Ciekawe czy kolejne GB-ty ramu usprawnią proces? W każdym razie rendering filmu HD w wymiarze 1m 40s trwał ponad 20 minut, podczas gdy na tym samym komputerze film 10-minutowy w formacie DVD renderował się jakieś 4 minuty...
Tymczasem zamieszczam to co powstało i mam nadzieję, że najdzie mnie jeszcze ochota na poprawienie tej produkcji :)
Tymczasem zamieszczam to co powstało i mam nadzieję, że najdzie mnie jeszcze ochota na poprawienie tej produkcji :)
wtorek, marca 23, 2010 | Autor:
przemek |
Edytuj post
W połowie marca był fajny śnieżny dzień, z wielkimi płatami śniegu spadającymi z nieba. Pomysł był taki, żeby przy pomocy lampy błyskowej uwydatnić jeszcze bardziej padający śnieg. Ale zanim wyszliśmy z Emilką z domu wiatr przegonił chmury i zrobiła się słoneczna pogoda. Na próżno czekaliśmy na opady. Zresztą dla Emilki było wszystko jedno i tak nie rozumiała mojego planu, ważne że byliśmy na dworze :) Pozostało tylko zrobić standardowe ujęcia. W ruch poszła lampa z parasolką. Jak to zwykle bywa, nie obeszło się bez problemów. Najpierw wiatr przewrócił statyw i pogieła się parasolka, potem przestały działać skyporty. Pewnie bateria w nadajniku odmówiła współpracy. Na szczęście pomógł niezawodny kabelek eTTL i jedynym problemem było upolowanie marudnej Emilki ;)
Tym razem początek marca i sesja z wózkiem. W wózku kucyk i inne skarby. Do aparatu przykręcone 85mm.
Początek lutego, duużo śniegu i wyprawa przez las do sklepu. Trzeba było bacznie uważać na zamarznięte oblodzone drzewa szczególnie wrażliwe wtedy na wiatr i własny ciężar.
Tym razem początek marca i sesja z wózkiem. W wózku kucyk i inne skarby. Do aparatu przykręcone 85mm.
Początek lutego, duużo śniegu i wyprawa przez las do sklepu. Trzeba było bacznie uważać na zamarznięte oblodzone drzewa szczególnie wrażliwe wtedy na wiatr i własny ciężar.
czwartek, marca 18, 2010 | Autor:
przemek |
Edytuj post
Powyżej klip dla miłośników Formuły 1. Widać jak zmieniają się samochody, jak zmienia się ryk silnika. Jednak charakter wyglądu i dźwięku jest zawsze charakterystyczny. Podobnie jak kolor czerwony - znak rozpoznawczy największej legendy sportów motorowych - Ferrari. Póki co nasz ulubiony kierowca jeździ w żółto-czarnych barwach samochodu :)
czwartek, marca 04, 2010 | Autor:
przemek |
Edytuj post
Czas leci, więc pora nadrobić zaległości. Powyżej zdjęcia z początku grudnia, czyli zabawa andrzejkowa. Miejsce to uroczy domek na Eurocampingu w Błędowie.
Jak zwykle wszyscy zjawili się w bojowym nastawieniu. Dodam, że minisesja zrobiona na szybko, bez środków dopingujących ;) Potem zasiedliśmy do stołów, a sprzęt foto wylądował w torbie. W tle pogrywało radyjko, a dysputy toczyły się aż do późnej nocy...
piątek, grudnia 18, 2009 | Autor:
przemek |
Edytuj post
Przedstawiam kilka zdjęć uroczej Pary gotowej chyba na wszystko ;)
Natalia i Sebastian wytrwale pozowali pod wodą, a ja walczyłem ze światłem, którego w tych warunkach nie jest nigdy za dużo.
To moje pierwsze fotografie tego typu, więc i jest trochę do poprawienia. Na pewno trzeba popracować nad poprawą patentów zdalnego błysku lamp. Wtedy z pewnością efekty będą jeszcze lepsze :)
Trzeba jeszcze dodać, że sesja basenowa odbyła się za sprawą Michała Dulemby. A oto jego blog.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Ulubione linki
Ulubione blogi
-
-
-
Laptop do obróbki zdjęć5 lat temu
-
-
Rehosted Blog11 lat temu
-
-
-
Oceny13 lat temu
Obserwatorzy
Blog Archive
About Me
- przemek

















